
|
ciekawe miejsca , nasze wyprawy
Kopalnia rudy uranowej w Starym Julianowie Niewielka miejscowość w odległości około 5km od Wałbrzycha. Rejony obfitujące w występowanie uranu - pierwiastka promieniotwórczego o symbolu " U " będącego metalem ciężkim. W przyrodzie występuje on głównie w postaci minerału uraninitu (blendy uranowej ). Jest to promieniotwórczy tlenek uranu, także źródło otrzymywania radu. Rudę uranową trudno jest rozpznać bez przyżądu czułego na promieniowanie radiometryczne - wyglądem często nie różni się ona od skały zmineralizowanej, w której występuje. Uran na Dolnym Śląsku stał się przedmiotem zainteresowań dopiero po ostatniej wojnie. Poprzednio znane było tylko jedno miejsce jego eksploatacji w Kowarach koło Jeleniej Góry. Celem naszej wyprawy było zbadanie jednej z dwóch istniejących w rejonie Julianowa kopalni rudy uranowej, a ze względu na bliskość położenia drugiej - ustalenie ich cech wspólnych oraz sporządzenie wstępnej dokumentacji i planu obiektów górniczych. Kopalnie te podobnie jak usytuowane niedaleko w pobliżu Poniatowa nie były dostępne przez ponad 30 ostatnich lat. Prawdopodobnie były już organizowane prace eksploracyjne mające na celu dostanie się do wnętrza obiektu ale z informacji które posiadamy wynika, że nie zaowocowały one pozytywnym rezultatem. Przygotowania do naszej wyprawy trwały ponad rok i rozpoczęły się od gromadzenia danych , poszukiwania materiałów archiwalnych oraz świadków mających cokolwiek wspólnego z badanym obiektem. Niestety nie udało się dotrzeć do planów kopalni oraz informacji opisujących jego strukturę. Pierwsza wyprawa w badany rejon w skład której weszli: Artur Młynarczyk (Wałbrzych) , Krzysztof Laskowski (Poznań) , Krzysztof Adler (Poznań) , Michał Chorwat (PKE - Gorzów) odbyła się w marcu br. (tj. 2002) . Akcja miała na celu zlokalizowanie obiektów naziemnych infrastruktury kopalni oraz określenie warunków terenowych do późniejszego przeprowadzenia pomiarów.
okolice Starego Julianowa Podczas wstępnych oględzin terenu udało się zlokalizować resztki zabudowań kopalni istniejących na terenie byłego PGR-u w Julianowie. Tam również odnaleziono pozostałości dwóch szybów transportowych. Pierwszy z nich istnieje w pobliżu hałdy, kolejny - zasypany w 90-ciu procentach na terenie byłego PGR-u. Inne mejsce mogące niegdyś pełnić funkcję szybu transportowego znajduje się w pobliżu niewielkiego wąwozu niedaleko miasteczka Dziećmirowice. Informacje do jakich udało się nam dotrzeć pozwoliły ustalić iż teren kopalni podzielony był na 2 pola - wschodnie i zachodnie. Pole wschodnie sięgać miało około 500m za teren zabudowań byłego PGR-u w stronę Modliszowa. Pole zachodnie ciągnęło się w stronę Kozic. Punkt graniczny rozdzielający te 2 pola znajdować się miał na wysokości niewielkiego strumyka mającego swój początek w okolicach Julianowa. Strumyk ten ma swoje ujście w Dziećmirowicach , gdzie wpada do Złotego Potoku. Tam też znajduje się jeden z kanałów odwadniających kopalni. Aktualnie nie jest on drożny. Podczas oględzin terenu zlokalizowano kilkanaście zapadlisk ziemnych wskazujących jednoznacznie na to , że spora część istniejących chodników podziemnych może nie być drożna. Na polu ograniczonym miejscowościami Kozice-Dziećmirowice-Nowy Julianów-Stary Julianów zmierzony został poziom promieniowania radioaktywnego , który mieści się w granicach wyznaczonych norm. Wyjątkiem są okolice olbrzymiej hałdy urobku, gdzie poziom ten przekroczony jest od 2 do 5 %. Ostateczny termin podjcia prac eksploracyjnych ustalony został na koniec listopada. Poprzedziła go również " turystyczna " wyprawa w tamte rejony. Załorzeniami tej akcji było przeprowadzenie pomiarów elektrooporowych pozwalających na określenie przebiegu chodników oraz wejście do obiektu. Do Julianowa dojechaliśmy " silną " ekipą w składzie: Alicja Adler , Krzysztof Adler ( Poznań ) , Krzysztof Laskowski ( Poznań ) , Artur Młynarczyk ( Wałbrzych ) , Artur Kozielski ( Wrocław ) , Janusz Arczuk ( Gorzów ) , Zbyszko Moloch ( Tczew ) , Adam Wojcieszonek ( PKE - Gdańsk ) oraz Jakub " Mysz " , Grzegorz " Rot " i Andrzej " Antek ". Prace rozpoczęliśmy od opomiarowania terenu a w pierwszej kolejności większości zapadlisk ziemnych , które udało się wcześniej zlokalizować. Umożliwiło to ustalenie struktury gruntu w tych miejscach oraz określenie ilości odgałęzień sztolni od poszczególnych skrzyżowań. Największym problemem było opomiarowanie wąskiego pasa terenu w którym płynął strumyk . Udało się nam to zrobić zaledwie w 10-ciu procentach ze względu na niekorzystne ukształtowanie terenu oraz znaczną wilgotność gleby. Niestety nie dysponowaliśmy akurat georadarem, który w takich warunkach mógłby okazać się skuteczniejszy gdyż pomiary elektrooporowe mają swoje ścisłe wymagania dotyczące wilgotności gleby , których nie można przekroczyć. Pomiary trwały prawie 3 dni - swoim zasięgiem objęły teren 7,5 km kwadratowego, na ich podstawie udało się określić iż większość chodników pola zachodniego posiada zawały punktowe oraz liniowe na znacznych długościach dochodzących nawet do 50m. Chodniki tego pola usytuowane są na głębokości około 30m. Wyjątek stanowi najdalej wysunięta w stronę Kozic część obiektu , gdzie chodniki usytuowano na głębokości ponad 60m co przekroczyło możliwości naszych urządzeń pomiarowych. Tu również można by pokusić się o stwierdzenie, że ze wzgldu na tak znaczne różnice głębokości kopalnia może być obiektem kilkupoziomowym.
najlepiej zachowany fragment sztolni stanowiący częśc pola wschodniego Do wnętrza chodników pola zachodniego dotarliśmy po trzech dniach. Ich stan okazał się o wiele lepszy niż się spodziewaliśmy. Powodem jest niewątpliwie to, że korytarze zlokalizowane są na znacznej głębokości. Drożną częśc stanowił w tym rejonie kilkukilometrowy ciąg chodników . W tym przypadku większość korytarzy była prawie sucha. Wyjątek stanowi zakończenie głównej sztolni opadającej pod kątem 5-ciu stopni w dół , która od pewnego odcinka wypełniona jest wodą do wysokości stropu co uniemożliwiało nam dalszą penetrację. Niestety brak czasu spwodował , że mogliśmy zbadać tylko niewielki fragment systemu 2 kilometrowej długości. spenetrowany fragment chodników pola zachodniego Całkowita długość zinwentaryzowanych dotychczas korytarzy obydwu pól wynosi obecnie 6,2 km. Powyższe szkice sytuacyjne przedstawiają fragmenty systemu najlepiej zachowane. Ponieważ udało nam się odnaleźć osobę pracującą niegdyś na terenie tego obiektu wkrótce zaprezentujemy więcej informacji jakie udało nam się uzyskać. Opublikujemy również niebawem pełny plan kopalni. Dalszy ciąg prac eksploracyjnych planujemy na wiosnę 2003 r. lokalizacja obiektów górniczych kpalni uranu koło Poniatowa
część .2
Stan badań na styczeń 2003r -------------------------------------------- - Zlokalizowanie oraz opomiarowanie 6-ciu dostępnych poziomów kopalni wchodzących w skład pola zachodniego - Zlokalizowanie wylotów sztolni odwadniających pola wschodniego - Określenie zasięgu pól górniczych kopalni Juliansdorf oraz przyległych, istniejących obiektów górniczych : Gabe Gottes oraz kopalni uranu w okolicach Poniatowa. ( na podstawie materiałów archiwalnych ) - Szacunkowe opomiarowanie niedostępnych partii pola zachodniego
pole zachodnie , poziom 1 - korytarz w okolicy wylotu szybu nr.1
pole zachodnie , poziom 5 - fragment korytarza
|