W związku ze sporym zainteresowaniem na forum tematem tarnogórskich
podziemi chciałbym go nieco przybliżyć tym bardziej, że przez długi
okres czasu penetrowałem i planowałem te podziemia.
Podziemia tarnogórskie to największy, podziemny system w Polsce
o szacunkowej długości ponad 300km
( różne źródła podają różne długości - spotkałem się nawet z 500
km czyli prawie tyle ile ma najdłuższa jaskinia na świecie - Mamutowa
w USA ) Obszar tarnogórski to niegdyś jeden z największych ośrodków
przemysłowych i górniczych w Europie.
Już w XIV w po odkryciu rud cynku i ołowiu zaczęto sięgać po nie
metodami odkrywkowymi kopiąc szybiki tzw. warpie, po których zachowało
sporo lejów i hałd np. w lasach rezerwatu "Segiet" . Następnie
wskutek wyczerpywania się przypowierzchniowych złóż zaczęto sięgać
głębiej drążąc sztolnie i szyby ( generalnie do głębokości 50m ).
Problemem była duża ilość wody dlatego tez powstało sporo kilometrów
sztolni odwadniających np. słynna Fryderyk oraz sprowadzono maszyny
parowe-odwadniające. Eksploatacje złóż prowadzono do początku XXw
a powodem jej upadku było wyczerpywanie złóż i obniżenie cen metali.
Nieco później sięgnięto z kolei po złoża rud cynku i ołowiu w rejonie
olkuskim, gdzie do dziś funkcjonują kopalnie tych rud. Po zaprzestaniu
eksploatacji szereg wejść do systemu podziemi było likwidowanych
zwłaszcza otwory szybów, tak że dzisiaj jest tylko kilka wejść do
tych podziemi. Po zakończeniu eksploatacji już w okresie międzywojennym
magistrat tarnogórski ( całością kierował burmistrz miasta F. Antes
) powołał grupę ludzi ( F. Pietruch i inni ) którzy zaczęli penetracje
i inwentaryzacje podziemi. Po II wojnie światowej te badania były
intensywniejsze, a prowadziło je nowe pokolenie miłośników podziemi
( C. Piernikarczyk i inni ). Wtedy też miasto otrzymało nadanie
górnicze na odnowę kopalni mającej ściągnąć liczne rzesze turystów,
a tym samym podnieść gospodarczo miasto. Po wielu problemach w 450-lecie
istnienia Tarnowskich Gór udało się udostępnić Sztolnię Czarnego
Pstrąga ,( gdzie pokonuje się kilkuset metrowy chodnik wodny sztolni
odwadniającej Fryderyk łączący dwa szyby ) Kopalnię Zabytkową Kruszców
i od tej chwili turyści mają możliwość podziwiania niewielkiego
fragmentu podziemi ( trasa zlokalizowana na głębokości 40-50m pod
powierzchnia terenu liczy 1740 i planowane jest jej wydłużenie )
Pozostała część podziemi jest penetrowana poza tym ruchem turystycznym
obecnie przez różne osoby, niekiedy bardzo przypadkowych miłośników
mocnych wrażeń. Na szczęście niedawno zakratowano główny otwór położony
w nieczynnym kamieniołomie dolomitu, ( którego to eksploracja spowodowała
przecięcie sieci podziemnych korytarzy i odsłonięcie kilku nowych
otworów ) i obecnie stopień penetracji podziemi jest znacznie mniejszy.
Opiekę nad wejściem sprawują naukowcy, którzy w sali wejściowej
maja swoiste biologiczne labolatorium naukowe, ale bez problemu
wpuszczają odpowiednio przygotowane do penetracji osoby do środka.
Zresztą wtajemniczeni znają inne wejścia do systemu. By opisać cały
system podziemi, które w dodatku nie są jeszcze dokładnie spenetrowane
i de facto nie ma aktualnej mapy całości podziemi ( różne osoby
czy nawet organizacje jak np. Stowarzyszenie HiZZT) posiadają bardziej
lub mniej dokładne i aktualne mapy, ale są to zazwyczaj fragmenty
pewnych części systemu. lub głównych ciągów podziemi. Generalnie
podziemia ciągną się od miejscowości Strzybnica i Sowice na północy
do Blachówki na południu oraz od Laryszowa na zachodzie do Bobrownik
Śl i Suchej Góry na wschodzie, a największy labirynt podziemny znajduje
się pod miastem Tarnowskie Góry i na południe od niego w rejonie
Blachówki i Suchej Góry. Ja osobiście preferuje rejon Suchej Góry
i dlatego podjąłem się splanowania tego fragmentu podziemi liczącego
ponad 150km . Moim zdaniem dla osób pragnących zobaczyć fragment
tych podziemi warto zrobić standardową
ok.
10km trasę podziemną od wejście w kamieniołomie Blachówka przez
górne ( suche ) i dolne ( częściowo zalane partie ) aż do Sztolni
Czarnego Pstrąga i ta trasę chciałbym tu opisać. Wchodzimy obecnie
przez wygodny otwór z kwadratowa kratą do dużej sali zwanej Salą
Wejściowa lub Chłopków Lodowych o charakterze zawaliskowym ( jest
to jedna z największych sal w podziemiach, ma ok. 20m długości i
ok. 15m szerokości oraz do ok6 m wysokości. Z sali tej odchodzi
wygodny korytarz, który przez dwie pochylnie doprowadza nas do tzw
Głównego Ciągu ( stąd w prawo odbija obniżający się stale korytarz
z piękną szata naciekową w postaci stalaktytów ) Główny Ciąg doprowadza
do I Studni głębokości ok. 15m ( przy niej spity do zjazdu ) na
dnie której zaczyna się dolny poziom, zalanych wodą korytarzy które
pokonujemy pontonem )
Od I Studni prowadza dwa główne ciągi ( Ciąg Główny i Ciąg Okrężny
) do kolejnej, podobnej II Studni.
Po drodze w prawo odchodzi korytarz do Studni z Wodospadem ( studnie
tą pokonujemy eksponowanym trawersem korzystając z zamocowanej tu
na stałe linki stalowej ) i Studni za Wodospadem ( wszystkie te
studnie u dołu połączone są ze sobą systemem korytarzy wodnych ).
I z reguły tu eksploratorzy kończą swoją wędrówkę, wracając spowrotem
w obawie o zabłądzenie do otworu. Od II studni można dojść do ciekawych
Dalekich Sal z licznymi stanowiskami pereł jaskiniowych ale droga
jest dość skomplikowana i biegnie niskimi wyrobiskami. Również w
rejonie II Studni jest fragment wartych spenetrowania partii naturalnych
tzw jaskiniowych - Błotny Komin. Od II Studni idziemy Ciągiem Góra-Dół
dalej mijając po bokach szereg bocznych niskich korytarzyków i salek
często wypełnionych skała płonna. Natrafiamy na rozdroże kierując
się w prawo ( w lewo jest obejście ale w znacznym stopniu wypełnione
wodą ). Następnie dochodzimy ( zwykle jest to około
dwie
godziny po wejściu do podziemi ) do jednej z głównych studni systemu
- Studni z Rusztowaniem będącej jakby sercem tej części podziemi.
Studnie tą też pokonujemy 15m zjazdem lub schodząc po rusztowaniu.
Na dole rozpoczyna się obszerny korytarz połączony z poprzednimi
studniami i kierujący się w jedna stronę przez strefę zawałów ku
odległej kilka kilometrów dalej Sztolni Czarnego Pstrąga ( pokonywanie
z pontonem tych zawałów nie polecam, gdyż długo to trwa - zawały
omija się łatwym górnym obejściem ). Natomiast w druga stronę kontynuje
się jako tzw Ciąg Pociągu ( ślady torowiska wskazują, że jeździł
tu pociąg - dalej pod woda jest wagonik ) w moim zdaniem najpiękniejszy
zakątek tych podziemi - Szmaragdowe Ciągi w całości zalane woda
i poruszamy się tu wyłącznie pontonem możliwie wąskim gdyż miejscami
strop się znacznie obniża, a korytarz zwęża. Nurkowano tu również.
W początkowej części Ciagu Pociągu warto wejść w niepozorne wejście
w lewej części ściany do naturalnej, pionowej, pięknie mytej szczeliny
i wspiąć się nią do góry. Centralna część tej części podziemi zajmuje
duża zalana sala wodna z której startuje się wspinaczką ( obecnie
do wysokosci ok. 20m ospitowano szyb, dalej hakówka ) z pontonu
w górę szybu, którego stropu nie widać. Jest to jedna z zagadek
podziemi gdzie ten szyb wychodzi. Wracajac do Studni z Rusztowaniem
ruszamy od niego długim kilkumetrowym ciągiem do obmurowanego z
cegły Szybu XI ( wychodzi na powierzchnię koło drogi Gliwice-Tarnowskie
Góry, ale jest obecnie zaczopowany ) Tutaj jest jedno z głównych
rozdroży systemu którym płynie podziemna rzeka.
W
lewo ciągiem wodnym dostajemy się do Sztolni Czarnego Pstrąga i
gdy akurat nie zwiedzają ją turyści można tu popływać długimi korytarzami
wodnymi które kończą się obudowanym portalem i wypływem podziemnej
rzeki na powierzchnie koło Tarnowic Starych. W przeciwna strona
tj w prawo z kolei dostajemy się do Szybu Staszic - ujęcia wody
dla miasta Tarnowskich Gór, a poruszając się dalej dostajemy się
do korytarzy Kopalni zabytkowej a nieco dalej do labiryntu korytarzy
pod miastem Tarnowskimi Górami. Jakby tego było mało kotytarze kierują
się kolejne kilka kilometrów dalej na północny-zachód aż do mniej
znanego wejścia w Strzybnicy...